W książce tej chcę zawrzeć pewną filozofię pracy z końmi, coś w rodzaju dekalogu. Uważam, że od tego powinien rozpoczynać się kontakt z koniem i jeżeli to, co piszę, trafi nawet do niewielkiej liczby ludzi zajmujących się końmi, będzie to tylko z korzyścią dla nich.
Nauczenie się dobrze jeździć konno stanowi olbrzymie wyzwanie, o wiele poważniejsze, niż większość jeźdźców to sobie wyobraża. Mary Wanless wierzy jednak, że podstawowe umiejętności jeździeckie mogą być opanowane przez praktycznie każdego, jeżeli tylko wyposaży się go we właściwe narzędzia.